Strona główna
- 11 marca 2007
- Stało się. Dorosłem i z początkiem roku postanowiłem zrobić sobie przegląd techniczny. Odwiedziłem kilku lekarzy, porobiłem sobie kilka badań i pewnie jeszcze coś wymyślę. Ogólnie jestem zdrowy ;) ale już w technikum wiedziałem, że powinienem nosić okulary. Chwilkę nawet nosiłem, ale jakoś szybko wylądowały w szufladzie. Tym razem jednak bardziej skrupulatnie podszedłem do sprawy i od piątku zaopatrzyłem się w szkiełka. Co prawda nadal rozważam szkła kontaktowe, ale to muszę jeszcze przemyśleć. Nie wiem czy jestem w stanie je zakładać i ściągać. Oczywiście w sprawie oprawek oparłem się na opinii kobiet, bo sam nie byłem w stanie podjąć decyzji.
Wczoraj i dzisiaj ponownie pracowałem jako helpdesk pomagając innym przez telefon uruchomić usługę neostrady. Wczorajsza sprawa połączona była nawet z wizytą i instalacją oprogramowania na nowym komputerze. Neo już w lokalu była, ale na innym komputerze, który z niego zniknął tak samo jak kartka z loginem i hasłem do usługi. Trzeba było dokonać kolejnej rejestracji i poprosić o pomoc operatorów TPSA. Dzisiaj na szczęście poszło szybciej i rejestracja przebiegła bez problemu.
Nie lubię pisać o swoich planach, bo często okazuje się, że jak tylko o nich wspomnę to ich realizacja staje się z różnych względów nie możliwa. Tym razem zaryzykuję. Aktualnie siedzę na walizce gotowy do wyjazdu. Za moment wyjeżdżam do Belgii (służbowo). Znowu kilkanaście (lub więcej) godzin w samochodzie. Kilka godzin rozmów z kontrahentami i powrót. Z tego co wiem to bezpośrednio z Belgii jedziemy na Pomorze na spotkanie z klientami. Dość nietypowe, bo połączone z wyjściem na kutrze w morze i połów ryb. Większość klientów to zapaleni wędkarze. Czy rybacy? Ja się na tym nie znam. Mam nadzieję, że przetrwam i około czwartku wieczorem wrócę cały do domku.
To jednak nie koniec. Na najbliższy weekend zaplanowany jest trening zespołów STORAT połączony z pozorowaną akcją nocną. W związku z tym w sobotę wybieram się do Rzeszowa, a w niedzielę zamiast do domku pojadę najprawdopodobniej na tydzień w Bieszczady. Ale jak to już u mnie ostatnio bywa, nie w celach turystycznych i odpoczynku, ale do pracy. Reszty nie opisuję, bo pewnie coś z listy nie wypali. Mimo wszystko kalendarz zapisany, aż do długiego weekendu majowego.
Komentarze:
Polecam soczewki, są dużo wygodniejsze niż okulary i wbrew pozorom łatwe w obsłudze. Też miałam obawy co do ich zakładania, ale doszłam do takiej wprawy, że nawet długie paznokcie mi nie przeszkadzają.
PS. Nie chcesz kotka? ;)(Magda / 12-03-2007 godz. 09:24:04)
Damian czy mógłbyś umieścić swój portret w okularach na stronie? Tak żeby wszyscy, którzy nie mają okazji zobaczyć Cię na żywo nie byli stratni :) Pozdrawiam
P.S. A co to za kotek?(Marta / 14-03-2007 godz. 22:57:17)
Zostały dwa samce, biało-czarny i biało-szary, teraz mają już 2 tygodnie i są cudne. Polecam :)
Tu są ich foty:
http://papugi.p1314.futuro.pl(Magda / 15-03-2007 godz. 09:56:52)
Damian umieść na swojej przecudnej stronce zdjęcie siebie w okularach, bo z wąsami jest prześliczne i mnie zauroczyło. Zofia 18
(Ania 21 / 17-03-2007 godz. 18:51:05)
Zapewne niedługo umieszczę swoje zdjęcie w okularach. Aktualnie jestem jednak po kilkutygodniowych wyjazdach i doszedłem do wniosku, że mam "zbyt zmęczoną" twarz na portrety.
Marto powinniśmy się niedługo (15 kwietnia) zobaczyć we Wrocławiu.
Zofio 18 lub Anno 21 (to w końcu z kim mam przyjemność rozmawiać) gdzie znalazłaś moje stare zdjęcie z wąsami?(Damian Gałka / 25-03-2007 godz. 14:05:39)