Strona główna
- 3 sierpnia 2007
- Nie jestem pewien czy ostatni tydzień i towarzyszące mi emocje są efektem mojego zmęczenia po bardzo intensywnym tygodniu wcześniej, czy nawarstwieniu się wielu zdarzeń, które uświadomiły mi kolejne sprawy. Pozarywane noce, tysiące kilometrów, spotkania z ludźmi, z którymi raczej się nie spotykam, ciągły bieg bez przystanków na złapanie oddechu, niesamowita liczba nieodebranych wiadomości e-mail po powrocie do domu, itd. O tym już wspominałem wcześniej na zakończenie lipca. Czy byliście kiedyś tak bardzo zmęczeni, że objawiało się to bezsennością? Wydaje mi się, że mnie dotknęło to tylko raz w życiu - po powrocie ze Stanów, gdy zmieniałem w ciągu kilku godzin kilka stref czasowych. Dlatego też nie jestem pewien czy i tym razem jest to przyczyną mojej bezsenności na początku tego tygodnia. Chociaż tak staram sobie to teraz wytłumaczyć.
Z drugiej strony po kilkunastu latach znowu poczułem się jak młody nastolatek. Przez te ostatnie lata mojego życia raczej świadomie dokonywałem wyborów zdając sobie sprawę z ich konsekwencji. Zazwyczaj wiedziałem jaką drogę powinienem obrać, co może mnie czekać na jej końcu i z czego właśnie chcę zrezygnować. Emocje choć często mi towarzyszyły, nie przejmowały jednak kontroli nad tymi wyborami. Przynajmniej nie w kwestiach najważniejszych dla mnie. Tym razem jednak było inaczej. W tym momencie wracają do mnie jak bumerang słowa piosenki Nelly Furtado - Say It Right:
When there's no,
Time for joking,
There's a hole,
In the plan.Nelly Furtado - Say It Right
Dokładnie tak... skończyły się żarty i w moim planie powstała dziura. Najgorsze jest to, że na razie nie wiem jak go zmodyfikować, aby plan odpowiadał otaczającej mnie rzeczywistości. Na szczęście bardzo pomocni okazują się przyjaciele, z którymi można zawsze porozmawiać. Za to im bardzo dziękuję. Jest to również kolejny argument na minus mojej ewentualnej przeprowadzki – za daleko do przyjaciół. Na zakończenie teledysk oraz link do stronki, która niesamowicie poprawia mi humor: Kabarety.fani.pl
PS. Teraz jest to typowy blog, czas pomyśleć o modernizacji tej strony.
Komentarze:
od tego są przyjaciele
(tomek / 4-08-2007 godz. 09:54:38)
Damianicho!
Po pierwsze primo: nie nad wszystkim musisz mieć kontrolę, no chyba, że jesteś Robocopem:)
A po drugie primo: tylko się nie wymiguj od wyjazdu SamWieszGdzie i SamWieszZKim! Bo mi coś pachnie absensją:)(Karalajna / 4-08-2007 godz. 10:33:15)