Strona główna
- 15 października 2005
- 13 - 15 października. Wyjazd do Belgii. 20 godzin w samochodzie w jedną stronę jest męczące i jeśli się nie prowadzi to człowiek stara się znaleźć dla siebie jakieś zajęcie. Ja większość czasu spędziłem na rozmyślaniu na temat tej strony internetowej. Zastanawiałem się nad pewnym wynalazkiem zwanym Newsletterem. Jest to specyficzna forma elektronicznego biuletynu rozsyłanego do osób zainteresowanych. Ciekaw jestem czy Wy, jako osoby odwiedzające mój poligon doświadczalny, bylibyście zainteresowani otrzymywaniem raz w miesiącu (i raczej nie częściej) takiego biuletynu. A w nim znalazłoby się:
- Streszczenie każdego miesiąca w formie krótkich wstępów do poszczególnych wiadomości na stronie (tak, abyście byli na bieżąco z tym co wyprawiam)
- Artykuły, przemyślenia, porady mojego autorstwa w dziedzinach zainteresowań prezentowanych na stronie (Webdesign. Project Management, Topografia, itd.)
- Informacje o tym, co znalazłem w Internecie i z czym polecam Wam się zapoznać
- Opisy historyjek z mojego życia (prywatnego i z pracy), zdjęcia, itp.
- Nadchodzące wydarzenia (tak, aby każdy mniej więcej wiedział kiedy i gdzie będę uchwytny przez następny miesiąc)
Komentarze:
Z racji tego że co raz rzadziej się widzimy. Miło by było usłyszeć (no raczej przeczytać) co tam u ciebie. Wiec ja już chętnie zapisuję się na listę.
(robsohn / 25-10-2005 godz. 18:05:52)
Niechybanie również skorzystam, aczkolwiek w moim przypadku to przesada - jestem tu codziennie :D
(niebiesky / 25-10-2005 godz. 23:22:22)
Ciekawie, nawet ja tutaj nie zaglądam codziennie. Powinienem się wstydzić, ale jednocześnie cieszy mnie rosnąca liczba odwiedzin.
Newsletter ten jest jednak sporym wyzwaniem dla mnie. Może chcielibyście znaleźć w nim jeszcze coś, czego nie wymieniłem, a Was interesuje? Aktualnie zaczynam testy nad tym projektem, jednak nie na tyle poważnie (inne obowiązki), aby umieścić to w "Pracuję nad".(Damian Gałka / 25-10-2005 godz. 23:29:51)
To i ja sie przypomne, a co... No a jak juz sie przypomnialem to wracam do ostatecznych poprawek w pracy. Kiedys sie trzeba obronic... Trzymaj sie Damianie.
(Mikoo / 26-10-2005 godz. 23:14:38)