Strona główna
- 20 lutego 2006
- Wracają dawne dobre czasy!
Dzisiaj rano pakując się do samochodu przed wyjazdem do pracy spotkałem Tomka (wyskoczył po świeże bułeczki na śniadanie). Tuż za rogiem Robert spacerował z Elzą - pieskiem, z którym prze tyle lat mieszkałem pod jednym dachem, a którego teraz tak brakuje w progu kuchni.
Wygląda na to, że teraz już troszeczkę starsi, bardziej zabiegani, mimo wszystko mamy okazję do spotkania się w piaskownicy (no może na parkingu) pod blokiem. Oby więcej takich spotkań. Czekamy na Marcina :D
Komentarze:
Jak wczoraj pisałem Ci w Komentarzu, właśnie tęsknie do takich spotkań. Lubię generalnie ludzi, zwłaszcza tych których znam, widywać. Na pewno spotkawszy się byśmy chwilkę porozmawiali, a potem każdy wróciłby do swoich spraw z uśmiechem na twarzy i z dobrym humorem na resztę dnia. Czego Tobie i sobie życzę.
(Marcin Skrzypiński / 21-02-2006 godz. 21:35:20)