Galka.MountLab.net
Poligon doświadczalny Damiana Gałki.

Strona główna

Najnowsze newsy

25 marca 2006
Codziennie rano, zaraz po uruchomieniu komputera staram się wykonać tzw. prasówkę. Uruchamiam program pocztowy i zaczynam ściągać pocztę. Ponieważ posiadam pod opieką kilkanaście skrzynek pocztowych, a na każdą codziennie przychodzi kilka, kilkanaście wiadomości to w międzyczasie zaczynam przeglądać fora oraz grupy dyskusyjne. Załóżmy, że na najpopularniejszych forach otwarcie wątku zajmuje średnio 10 sekund. Niby nic takiego. Ale, gdy dziennie takich wątków do przeczytania jest 100 (a ostatnio do obliczeń powinna to być wartość zdecydowanie większa), samo oczekiwanie na informację zajmuje prawie 17 minut. Gdy dodam do tego oczekiwanie na strony internetowe przez cały dzień marnuję 30 minut (zaokrąglając w dół). Miesięcznie tracę około 15 godzin, a rocznie ponad tydzień! I śmiem twierdzić, że na wiele rzeczy nie mam czasu!
Eureka! Potrzebuję szybszego łącza!
Nawiązując do braku czasu w naszym życiu - nie zapomnijcie dzisiaj w nocy (dokładnie o 2:00) przestawić zegarki. Wszystko po to, aby stracić kolejną godzinę, a może zyskać raz na cztery lata dodatkowy dzień?

Komentarze:

a ja szukam kawalerki we Wrocławiu i w większośći w ogóle nie ma inetu! Załamka.

(Marcin Skrzypiński / 25-03-2006 godz. 22:11:06)

Wiosna, cieplejszy wieje wiatr... trochę wiecej radości i optymizmu :)Ja tam nie przejmuję się takimi rzeczami jak zbyt wolne łącze czy upływ czasu i bez wyrzutów sumienia pospałam dziś do 10:40 :) Podejdź do sprawy z drugiej strony, masz 17 minut więcej czasu na "pierdzenie w stołek" ;) zresztą... szczęśliwi czasu nie mierzą :D

(Magda Papuga / 26-03-2006 godz. 15:29:25)

Faktycznie brak netu może być problemem. Wspominałem o tym już w wiadomości pod koniec stycznia.
Jeśli chodzi o czas to właśnie mam mieszane uczucia. Zajmuję się tyloma różnymi rzeczami jednocześnie, że ciągle brakuje mi czasu na realizację większości z nich. A głowę mam pełną nowych pomysłów, szczególnie teraz, gdy za oknem pojawia sie słońce. W związku z tym nie sądzę, abym mógł sobie pozwolić na pierdzenie w stołek. Ostatnio nawet wypoczynek staram się mieć aktywny. Poza tym nie wyobrażam sobie pierdzieć prawie 8 dni :D ...
a że to w ciągu roku to już mniej ważne.

(Damian Gałka / 26-03-2006 godz. 22:38:42)

AAAAAAAAaaaaaAAAAAAAAA :(
(smiem twierdzic ze bardzo inteligentny komentarz)

(Bartek / 27-03-2006 godz. 17:12:58)





Kod zabezpieczający przed automatami.