Galka.MountLab.net
Poligon doświadczalny Damiana Gałki.

Strona główna

Najnowsze newsy

Możliwość komentowania została zablokowana.

17 września 2007
14 wrzesnia mialem wybrac się na szkolenie wyjazdowe zespolow STORAT. Zazwyczaj jest to bardzo intensywne, kilkudniowe szkolenie w terenie, ktore ma tez na celu zgranie wszystkich zespolow z calej Polski. Jeszcze nie dostałem informacji o jego przebiegu tym razem, wiec wiecej napisac nie moge. Niestety u mnie termin ten kolidowal z przekladanym juz wielokrotnie wylotem do Turcji.

W srode, 12 wrzesnia, wieczorem spotkalismy się z pracownikami naszej firmy i klientami w Balicach. Tak jak od kilku lat i tym razem wieksza grupa polecielismy na "wczasy" do Turcji. Oczywiscie dla mnie był to rowniez okres wytezonej pracy, ale tym razem udalo mi się wygospodarowac wiecej czasu dla siębie.

Na samym poczatku zdziwiony byłem, ze ponownie korzystamy z uslug biura Wezyr. Moze niektorzy z Was pamietaja moja wiadomosc z zeszlorocznego wyjazdu, gdzie mielismy troche problemow. Musze przyznac, ze tym razem biuro i jego pracownicy staneli na wysokosci zadania, a sama organizacja pobytu była na wysokim poziomie.

Drugim zaskoczeniem był hotel Club Aqua Plaza, ktory czwarta gwiazdke dostal chyba troche na wyrost. Jednak z czasem przyzwyczailismy się do takich warunkow. Poza tym wspaniala atmosfere ratowali ludzie i pracownicy hotelu, ktorzy bardzo szybko się z nami zaprzyjaznili. Wyjatkiem byłi jedynie kierownicy, ktorzy pozostali sztywni i konsekwentni w dzialaniu do ostatniego dnia naszego pobytu.

Szczegolny pokaz swoim zachowaniem dali w momencie, gdy do hotelu przyjechali nasi tureccy kontrahenci, ktorzy planowali zostac z nami ponad trzy dni. Pierwszego dnia usiędlismy z nimi w hotelowym lobby i zaczelismy dyskusje o rynku w Polsce i planach na przyszlosc. W ruchu były laptopy, katalogi, probki nici, itp. W momencie, gdy postanowilismy zobaczyc probke dywanu nasi znajomi zostali potraktowani przez obsluge hotelu jak zwykli handlarze dywanow, ktorzy przez przypadek weszli do hotelu z pobliskiego bazaru i nekaja odpoczywajacych turystow. Mimo prob wyjasnienia sytuacji sprawa jedynie się zaostrzala. Ostatecznie nasi znajomi postanowili zrezygnowac z pobytu w tym hotelu, przeniesli się do innego, a w naszym juz nigdy się nie spotkalismy.

Mimo wszystko, tak ciekawego, troche zwariowanego i pozostającego długo w pamieci wyjazdu z klientami jeszcze nie mialem. Co prawda niewiele odpoczalem, ale atrakcji mielismy wiele. Pomijam to co zapewnial sam hotel, jak baseny, zjezdzalnie, siatkowke plazowa, korty tenisowe, pool bary, wieczorne zabawy dla dzieci i rodzicow, czy nocna dyskoteke.
Dodatkowo pewnego dnia pojechalismy w okoliczne lasy poganiac się z paintballem. Niestety kilka razy oberwalem i siniaki na ciele mam do tej pory. Teraz bardzo milo wspomina się sytuacje, gdy podczas jednego ze spotkan trafiasz przeciwnika na prawej flance, skupiasz swoja uwage na srodku pola, a za moment otrzymujesz serie od delikwenta, ktory zamiast zejsc z pola, caly zachlapany farba wbiegl na tyly właśnie prawa strona.
Innego dnia w hotelu zorganizowana zostala "noc turecka" z tradycyjnym tancem brzucha. Zgadnijcie kto zostal zaproszony do takiego tanca na srodku sceny przed wszystkimi goscmi hotelowymi. A tak staralem się przez ostatnie miesiące zgubic troche kilogramow ;) Ale przynajmniej mam kolejne plytki CD z tradycyjna turecka muzyka.

Konkursow i zabaw organizowanych przez animatorow było naprawde bardzo duzo i nie sposob ich wszystkich opisac. W skrocie bardzo długo i mile bede wspominal ten pobyt. Tym bardziej pozostanie on w mojej pamieci, ponieważ juz pierwszego dnia zdecydowalem się na dwudniowa wycieczke do Kapadocji. Stwierdzilem jednak, ze opisze ja w nastepnej wiadomosci, bo zapewne juz usypiacie.

Komentarze:





Kod zabezpieczający przed automatami.