Galka.MountLab.net
Poligon doświadczalny Damiana Gałki.

Strona główna

Najnowsze newsy

Możliwość komentowania została zablokowana.

8 października 2007
Kolejne intensywne tygodnie minęły i ponownie dłuższa przerwa tutaj. Nie lubię opisywać swoich obowiązków, więc i tym razem skupię się na przyjemnościach z ostatnich dni.

W sobotę, 6 października, wybrałem się na wycieczkę. Ponieważ ostatnio podczas inspekcji umocnień pozycji Glinno i okolicznych miejscowości dzień nam się za szybko skończył, teraz postanowiłem odszukać kolejne schrony bojowe na głównej pozycji obronnej Armii Łódź we wrześniu 39 roku. Niestety wszyscy znajomi, którzy mogliby być zainteresowani taką wyprawą byli zajęci swoimi sprawami i obowiązkami. Pojechałem więc samotnie.

Pierwsza pozycja to tradytor jednostronny w miejscowości Ligota. Kiedyś już robiłem do niego podejście, ale ze względu na bliskie spotkania z dziurami w drodze wojewódzkiej nie udało mi się tam dojechać. Tym razem dotarłem. Schron usytuowany jest na terenie prywatnym, zaraz za stodołą. W 1939 roku nie zdążono wylać stropu. Obecnie obiekt został lekko zaadaptowany przez właściciela gospodarstwa. (Patrz zdjęcia od numeru 85).

Następnie udałem się do Strońska. Przy okazji zwiedziłem tutejszy kościół pw. Świętej Urszuli i 11 tysięcy dziewic. Skąd taka nazwa? Historię możecie poznać również dzięki skrzynce geocache: Strońsko – późnoromańska perełka. W okolicach Strońska i miejscowości Beleń miało znajdować się siedem schronów. Najprawdopodobniej tylko sześć z nich została ukończona, z czego 5 przetrwało do dnia dzisiejszego w stanie pozwalającym na zobaczenie czegokolwiek. Z dwóch z nich pozostała jedynie górka gruzu poważnie zarośnięta. Ten odcinek obrony zasługuje na szczególną uwagę, gdyż Stowarzyszenie "Strzelcy Kaniowscy" Łódź zadbało o to, aby oczyścić większość obiektów i przygotować je do zwiedzania. Przy obiektach można odnaleźć wiele tablic informacyjnych oraz poznać przykładową linię umocnień ziemnych w pobliżu schronów. Dodatkowo raz do roku, na początku września, odbywa się tutaj inscenizacja walk, którą przygotowują członkowie Stowarzyszenia. Więcej na stronie tej organizacji: www.strzelcykaniowscy.pl
Jestem pod tak niesamowitym wrażeniem wykonanych prac, że napisałem specjalnie wiadomość z podziękowaniami do Stowarzyszenia.

Dalej na trasie wycieczki były umocnienia w Sieradzu. Tutaj znajduje się pomnik upamiętniający walki oraz 5 schronów, które obecnie wkomponowane są w wały przeciwpowodziowe i wejścia do nich oraz strzelnice są całkowicie zasypane. W porównaniu do strony www.schrony.website.pl zmieniłem troszeczkę numerację tych obiektów trzymając się wcześniejszej konwencji na innych odcinkach.

Wracając z Sieradza polnymi drogami, po ulewnych deszczach oczywiście zafundowałem sobie "przygodę". Chyba za bardzo uwierzyłem w swoje i mojej skromnej Fiestki możliwości i chciałem pokonać kałuże nad jakimi nie zastanawiam się jeżdżąc czasami terenówkami. W takich momentach trochę żałuję, że jestem sam w samochodzie, bo we dwójkę byłoby łatwiej. Ale po chwili zastanowienia i z pomocą kilku porządnych gałęzi, choć ubłocony dałem radę wyciągnąć samochód i pojechać dalej pokonując tą przeszkodę. Co prawda udałem się od razu na myjkę, ale i tak jestem z siebie zadowolony. Tyle, że jest mały minus – znowu zachorowałem na własny samochód terenowy.

Aktualnie do odwiedzenia pozostał mi tylko jeden schron bojowy na głównej pozycji obronnej Armii Łódź – ten za tartakiem w Rozprzy. W mojej głowie pojawił się też nowy pomysł. Mam zamiar zrobić swego rodzaju podsumowanie wszystkich moich wycieczek i opublikować całość w bardziej przystępnej formie.
Pomnik upamiętniający walki we wrześniu 1939 roku..

Komentarze:





Kod zabezpieczający przed automatami.