Galka.MountLab.net
Poligon doświadczalny Damiana Gałki.

Strona główna

Najnowsze newsy

13 czerwca 2008
Wczoraj, w czwartek, do Bełchatowa przyleciał Robert z Magdą. Oczywiście nie mogło obyć się bez wspólnego spotkania. Bardzo się z niego cieszę, chociaż miałem okazję nie tak dawno widzieć się z Robertem, to Magdy nie widziałem już bardzo długo. Pomijając oczywiście zdjęcia publikowane na ich blogu.

Dziwna sprawa wynikła podczas naszego spotkania. Przez ostatnie dwa tygodnie nie opuszczało mnie uczucie zbyt krótkiej doby, zaległości i długiej listy spraw do załatwienia. Gdy chciałem o czymś opowiedzieć stwierdzałem, iż nic konkretnego nie zrobiłem. Czyżby taka szara codzienność, czy może objaw braku zorganizowania czasu i własnej pracy, a może lenistwo?

Nie dawało mi to spokoju i postanowiłem przejrzeć swój organizer i notatki z ostatnich dni. Faktycznie nic szczególnego się nie wydarzyło. W "dywanach" telefon tu lub tam, trochę korespondencji z kontrahentami, na dalsze porządki w katalogach brakło już czasu. Ogólnie ostatnio nie dzieje się tak wiele jak zazwyczaj. W Natura Park praca nad galerią zdjęć i filmikami, zamawianie sprzętu do Paintball'a i kilka innych drobiazgów. Najdziwniejsze w tym uczuciu jest to, że lista tych drobnostek każdego dnia jest strasznie długa, dzisiaj jak na nią patrzę widzę, że zdecydowana większość została wykonana, a nadal mam wrażenie, że nic nie zrobiłem.

Wspomnieć mogę jeszcze o tym, iż zaopatrzyłem się ostatnio w dość duży dysk twardy do mojego desktopa. Tradycyjnie już po jego podpięciu nadpisałem sobie MBR i nie mogłem uruchomić systemu. Przy próbach naprawy całości okazało się, iż popełniłem dość duży błąd wymieniając (bardzo dawno temu) klawiaturę standardową z PS2 na tą nową podpiętą do USB. Przy pracach z konsolą odzyskiwania Windows nie ma jeszcze sterowników do USB co owocuje tym, iż klawiatura nie działa. Poratowali mnie sąsiedzi, od których pożyczyłem na czas naprawy ich klawiaturę z wtyczką PS2. Dziękuję.

Komentarze:





Kod zabezpieczający przed automatami.