Galka.MountLab.net
Poligon doświadczalny Damiana Gałki.

Strona główna

Najnowsze newsy

2 marca 2006
Zeszła sobota była ostatnią sobotą karnawału, więc i okazją do imprezy. Poza spotkaniem rodzinnym w moim harmonogramie znalazła się również zabawa w mieszkaniu u Ilony i Tomka wraz z Przemkiem i Aneczką oraz Robertem. Wieczór wspominam bardzo mile, gorzej z dniem następnym. Początkowo myślałem, że zauważone u mnie objawy to efekt zatrucia alkoholowego. Z czasem jednak zwątpiłem. Wymioty, biegunka, bóle głowy następnie gardła pasują zarówno do grypy jelitowej, jak i połączenia zatrucia alkoholowego z anginą. Dzisiaj, po kilku dniach osłabienia i walki domowymi sposobami z chorobą, poddaję się i jutro idę do lekarza.
Wracam jednak do milszych i ciekawszych wiadomości z tego tygodnia. Marcin na swoim blogu zaproponował na długi weekend majowy jakiś wypad w góry, co oczywiście przyjmuję z radością. Pozostaje jedynie kwestia dogadania szczegółów.
Dzisiaj też odnalazłem SMSa, który nie wiadomo dlaczego zapodział mi się pomiędzy innymi wiadomościami w telefonie. Zaskoczeniem dla mnie była jego treść: "Nie spać, zwiedzać !" - kultowe wręcz zdanie, które tak często padało w trakcie studiów. Numer telefonu jednak nieznany, a hasło z treści tak na prawdę używane było jedynie przez kilka osób. Powstała lista podejrzanych. Automatycznie odrzuciłem siebie :D, Roberta (bo z nim kontakt mam na bieżąco), Mikołaja (bo jego numer mam w telefonie), podobnie z Łukaszem (z nim też ostatnio rozmawiałem). Pozostały więc Dominika lub Anka. Dwie niesamowite dziewczyny, koleżanki ze studiów, po skończeniu których zniknęły bez śladu. Ania podjęła studia w Krakowie na AE i to w sumie ostatnia informacja jaką posiadałem na jej temat. Problem w tym, że studia te powinna skończyć kilka lat temu. Dominika natomiast wybyła za ocean i ciężko było utrzymać jakikolwiek z nią kontakt (telefon milczał, a na GG i maile nie odpowiadała). No i się wyjaśniło... zawsze wesoła Dominika. 30 minut rozmowy, a nadal wiele do obgadania. Nawet nie wiecie jak bardzo, mimo choroby, poprawił mi się humor. Pojawiło się też kilka nowych pomysłów oraz szansa na odzyskanie kontaktu również z Anią. Teraz już tylko wyzdrowieć, bo reszta w życiu układa się na najlepszej drodze.

Komentarze:

Ja właśnie kończe studia i widzę że oprócz może 2-3 osób to bedzie trudno utrzymać kontakt z tymi co by sięchciało. Każdy ma swoje jakieś plany, naszczęście Ci na których mi zależy będą/już są we Wrocławiu, to możę się na jakieś piwko wyskoczy. Kiedyś.

(Marcin Skrzypiński / 4-03-2006 godz. 11:03:11)





Kod zabezpieczający przed automatami.