Strona główna
- 28 maja 2006
- Początek tygodnia okazał się wyjątkowo nerwowy, a w organizerze brakowało linijek na notatki. Wszystkiemu winny był nadchodzący czwartek i piątek. Nasi kontrahenci w Belgii mieli jakieś święta narodowe, a Turcy polecieli na targi do Dubaju, więc większość spraw poprzekładana była na inne (oczywiście wcześniejsze) terminy. W związku z zaistniałą sytuacją, dość nieoczekiwanie, czwartek i piątek okazały się (prawie) dniami wolnymi od pracy.
Częściowo wykorzystałem czwartek na pisanie poważnie już zaległej pracy dyplomowej. W piątek jednak wybrałem się na rodzinne zakupy do Łodzi. Niestety jak to bywa z kobietami w sklepach zajęło nam to cały dzień. Owszem zakupy raczej udane, ale jakim kosztem i nie piszę tu o kasie. Mimo wszystko pojawiły się u mnie nowe butki, trochę koszul, bluzek i krótkich spodenek, spodnie w kamuflażu woodland (bo w stare już się nie mieszczę) oraz uchwyt rowerowy do GPSa. Udało mi się też przygotować większość "skarbu" jaki mam zamiar w najbliższych dniach ukryć w ramach zabawy geocaching.
Komentarze:
Fajna sprawa ten geocaching...
(Sergiusz Papuga / 29-05-2006 godz. 07:28:27)
A ja raczej zazdroszczę tego, że masz gdzie założyć woodlanda. Wygodne to były dresy.
(Marcin Skrzypiński / 29-05-2006 godz. 18:32:25)
Geocaching jest faktycznie super zabawą. Dla mnie jest połączeniem dzieciństwa, wyspy skarbów, późniejszych biegów na orientację czy biegów harcerskich.
Jeśli natomiast chodzi o spodnie to na razie zakładam je do prac "polowych"... na działce. Ale jak napisałem "na razie".(Damian Gałka / 29-05-2006 godz. 23:09:43)
Wczoraj przeglądałem strone z punktami (tę ogólnościwiatową) i już znam dokładnie położenie dwóch punktów w Łodzi. Tak się składa, że są to punkty związane z historią Łodzi i Polski. A już najciekawszy punkt to ten na stacji Radegast.
(Sergiusz Papuga / 30-05-2006 godz. 07:06:49)
Szwagier dokładne położenie będziesz znał jak GPS-a właczysz, i własnie na tym ta cała zabawa polega :)
(justa / 30-05-2006 godz. 12:56:20)
Ba dodatkowo bardzo często same współrzędne naprowadzają jedynie na "coś" charakterystycznego w terenie, a jest to jedynie pierwszy krok na drodze do "skarbu". Rodzajów geocache jest bardzo dużo i ciągle pojawiają się nowe pomysły. Zainteresowanych odsyłam do artykułu w polskiej bazie skrzynek www.opencaching.pl Dla komputerowych geek'ów jest nawet "Webcam". Tylko tych hotspotów w Polsce jeszcze mało.
(Damian Gałka / 30-05-2006 godz. 15:59:06)
A próbowaliście rozwikłać zakodowaną zagadkę? A byliście na stacji Radegast?
(Sergiusz Papuga / 1-06-2006 godz. 06:57:13)