Strona główna
Możliwość komentowania została zablokowana.
- 3 lipca 2006
- W ostatni weekend wyskoczylem wraz z Tomkiem i Ilona do Wiednia na kawe :D Wlasciwie to pojechalismy odwiedzic znajomego księdza Slawka, ktory zaczynal w naszej parafii, a teraz zarzadza kilkoma w okolicach Wiednia. Spalismy w klasztorze w Hafnerbergu. W samym Wiedniu byłismy tylko jeden dzien i ze wzgledu na ograniczony czas i straszace nas chmury deszczowe zwiedzilismy tylko katedre Stefana (Szczepana) oraz fragment cesarskiego palacu zimowego. Stwierdzilem, ze do Wiednia wybiore się jeszcze nie jeden raz i bede mial okazje pozwiedzac najciekawsze jego miejsca. Dlatego teraz postanowilismy skupic się na okolicach i wykorzystac naszego znajomego jako przewodnika. W związku z tym w nastepny dzien pojechalismy do najwiekszego klasztoru w Europie - Stift Melk oraz wspanialego miasteczka Dürnstein. Poza tym bawilismy się na letnim festynie w Weissenbach oraz w gospodarstwie niedaleko szkoly wspinaczkowej i miejscowosci Schwarzensee.
Niniejszym odswiezam zapomniana na chwilke podstronę z lista krajow odwiedzonych.