Strona główna
- 15 sierpnia 2006
- W weekend w Bełchatowie obchodzono Dni Energetyka. Na koncertach Róż Europy, Łez, Eweliny Flinty czy Perfektu tradycyjnie wiele osób. Niestety według mnie mieszka tu "ciężka" publiczność. Sporadycznie ręce uniesione do góry, czy skromne podskoki kilku osób. Tak mamy bawić się na koncertach? Prawdę mówiąc (pisząc) nie wiem dlaczego każda impreza tak tutaj wygląda. Aż serce ściskają wspomnienia Crazy Party w starej Piwnicy, czy koncerty z innych miast, o juwenaliach nie wspomnę.
Dzisiaj natomiast wybrałem się z rodzicami na działkę rekreacyjną mojej chrzestnej w okolicach Łodzi. Ale skoro siedzenie w jednym miejscu nie jest dla mnie relaksem postanowiłem poszukać skarbów geocache w okolicy. Po drodze zahaczyliśmy o Radegast, niestety z miernym skutkiem. Następnie już sam udałem się do Rezerwatu Wzniesień Łódzkich po Parowy Janinowskie oraz okolice Andrespola po JAPA-1.
Komentarze:
Jak byś został kilka dni dłużej w Bieszczadach to miałbyś okazję brać udział w nieziemskim wydarzeniu, jakim były Bieszczadzkie Anioły (Siekierezada, Trol wieczorami, koncert nocny SDM-u:) Niezapomniane wrażenie zostawia 6000 ludzi znających wszystkie teksty swoich ulubieńców. Brak słów by to opisać:)
W Bieszczadach za każdym razem zostawia się coraz więcej siebie...(Małgorzatka:) / 16-08-2006 godz. 18:05:52)