Strona główna
Możliwość komentowania została zablokowana.
- 15 listopada 2007
- Dzisiaj bedzie krociutko ponieważ jestem troche zmeczony. Weekend uplynal mi bardzo szybko glownie na odpowiadaniu na setki wiadomosci e-mail jakie otrzymalem w ciagu tygodnia nieobecnosci. Podobnie sprawa wygladala z poniedzialkiem, gdy staralem się nadrobic drobne zaleglosci i popchnac kilka spraw do przodu przed kolejnym wyjazdem.
Wieczorem wybralem się do Radomska, a nastepnie ponownie w Bieszczady. Troche mniej sluzbowo, ale jednak... Do domu wrocilem w czwartek o 3 w nocy jadac troche na okolo przez Zabrze, gdzie zawozilismy towar klientowi. W drodze powrotnej odebralem tez TIRa z urzedu celnego w Czestochowie i odstawilem go okolo 2:30 w nocy na parking pod naszym magazynem w Kozniewicach. Rano ktos inny z firmy mial go pilotowac do Starogardu Gdanskiego. Coz kolejny intensywny tydzien... zaraz się skonczy.